Pages - Menu

niedziela, 10 listopada 2013

Mania zwierząt długoszyjnych.

O kim/czym mówię?O żyrafach.
Każdy nastolatek,który chce być "trendy",ma fejsa-Facebooka.
Jednym z takich TRENDY GIMBÓW jestem ja.
Wchodzę sobie na fejsa,piszę ze znajomymi,w grupie itd. I co widzę? ŻYRAFY.WSZĘDZIE ŻYRAFY.
Postanowiłam poszukać odpowiedzi na moje jakże banalne pytanie-Co tu do cholery jasnej się wyprawia?!
A więc,wbijam na Google,wpisuję "żyrafy zagadka" (od znajomych dowiedziałam się tyle,że tu chodzi o jakąś zagadkę),no i co widzę?


No i zaczęła się fala debilizmu...Czy to jest śmieszne?Może na początku było,ale nie,kiedy widzisz po raz setny jakąś gimbuskę wklejającą na profilowe żyrafę.I do tego komentarze jej znajomych" "haha pięknie mordo <33","tak wyglądasz z rana? hahahahha zajebiśce ;*" "mojaaaaa ;*****".
I tryliard lajków za żyrafę.
A teraz takie pytanie-komu bardziej współczuć?Gimbusom ich "humoru" czy może biednym żyrafom,które bez własnej wiedzy goszczą na profilach jakiś tępych dzieci? :<
Pomyśl,zanim skrzywdzisz żyrafę...

Najlepsze jest to,że nadal nie znam rozwiązania tej zagadki.Podobno oczy,drzwi i lodówka to nie to.Okno też nie. 
A wy,co o ty sądzicie?

Z nudów aż postanowiłam zrobić sobie zdjęcie z moją żyrafą. :D
Prosz,oto one *nie bijcie* :


Żyrafy są spoko!




poniedziałek, 28 października 2013

Nie jestem uzależniony/a! Oh,czyżby?

Dzisiejszy post będzie dotyczył uzależnień.
Na początek chciałabym,by każdy kto to czyta zapytał sam siebie,czy jest od czegoś uzależniony.Mogą to być dobre,złe,małe,jak i duże uzależnienia.
Nie masz uzależnień?A komputer,telewizor,czy choćby jedzenie?Nie?To masz wielkiego farta.I silną wolę.
Przykładowo ja jestem uzależniona od jedzenia,siatkówki,komputera,słuchania muzyki,czytania i uczenia się.Tak,mam ciągłą potrzebę uczenia się.Nawet jeśli naprawdę nie chce mi się czegoś robić,po czasie zabieram się do tego.
Osobiście staram się zwalczać moje lenistwo oraz uzależnienia,jednak,każdy kto próbował,wie,jakie to trudne.Ale warto.
Niedawno przełamałam się co do sportu i zaczęłam chodzić na treningi z siatkówki.Jak się okazało,bardzo to polubiłam i nie zamierzam się poddać.Nawet pot,zmęczenie,czy suchość w ustach to przyjemność.

Chciałabym się dowiedzieć,jakie są wasze uzależnienia i co robicie w tym kierunku.Staracie się ich wyzbyć czy może nie?Pisze w komentarzach. ;)

sobota, 26 października 2013

O tym,jak można się zakochać z dnia na dzień.

Nie chodzi mi oczywiście o kogoś,tylko o coś.

Dokładniej o siatkówkę.Od kilku dni,tygodni mam manię na tę grę.Już nie chodzi o to,że lubię w nią grać.Uzależniłam się.
Gdyby ktoś mnie obudził o trzeciej w nocy z propozycją poodbijania troszkę piłki,już bym czekała gotowa w umówionym miejscu.
Nie mam pojęcia,dlaczego tak się dzieje.Po prostu chcę to robić już zawsze.
I wiem,że to tak szybko nie minie.Nie poddam się.Będę chodziła na treningi,ćwiczyła,grała,udoskonalała swoje umiejętności...I nie dlatego,że ktoś mi kazał.Sama tego chcę.

Troszkę uczucia się ode mnie posypało,więc...
Jedyne,o co chcę się was zapytać,to jakie jest wasze hobby.O odpowiedzi proszę w komentarzu,jeśli jakieś się tam znajdą.Napiszcie,za co lubicie to zajęcie oraz kiedy je odkryliście,kiedy odkryliście tę chęć robienia tego.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie! ;)