Pages - Menu

poniedziałek, 28 października 2013

Nie jestem uzależniony/a! Oh,czyżby?

Dzisiejszy post będzie dotyczył uzależnień.
Na początek chciałabym,by każdy kto to czyta zapytał sam siebie,czy jest od czegoś uzależniony.Mogą to być dobre,złe,małe,jak i duże uzależnienia.
Nie masz uzależnień?A komputer,telewizor,czy choćby jedzenie?Nie?To masz wielkiego farta.I silną wolę.
Przykładowo ja jestem uzależniona od jedzenia,siatkówki,komputera,słuchania muzyki,czytania i uczenia się.Tak,mam ciągłą potrzebę uczenia się.Nawet jeśli naprawdę nie chce mi się czegoś robić,po czasie zabieram się do tego.
Osobiście staram się zwalczać moje lenistwo oraz uzależnienia,jednak,każdy kto próbował,wie,jakie to trudne.Ale warto.
Niedawno przełamałam się co do sportu i zaczęłam chodzić na treningi z siatkówki.Jak się okazało,bardzo to polubiłam i nie zamierzam się poddać.Nawet pot,zmęczenie,czy suchość w ustach to przyjemność.

Chciałabym się dowiedzieć,jakie są wasze uzależnienia i co robicie w tym kierunku.Staracie się ich wyzbyć czy może nie?Pisze w komentarzach. ;)

3 komentarze:

  1. Wojtuś... Ty od komputera? Z resztą się zgadzam, ale temu zaprzeczam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę tego będzie, ale co poradzę? :c NIe umiem się z tym uporać >.<

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem uzależniona, lecz w dobry sposób. :)

    OdpowiedzUsuń