Otóż to.
Dziś zdałam sobie sprawę jak bardzo moje życie stało się nudne.
Przez jakiś czas starałam się na nowo odkrywać siebie, zrobić coś ze sobą.
Po stracie psa i wielu innych nieprzyjemnych sytuacjach znowu powróciłam do stanu nieruchomej kluchy.
Od dziś zaczynam więcej ćwiczyć, rysować, słuchać muzyki, odkrywać nowe rzeczy i nowych ludzi.
Pora coś zmienić w tym całym moim chujowym życiu.
Czuję ekscytację. Daje mi ona motywację do działania. Nie mogę się doczekać efektów mojej przemiany.
Jednym z moich postanowień jest robienie zdjęć, duuuużej ilości zdjęć. Specjalnie założyłam z tego powodu nowego tumblra.
W wakacje pragnę zostać wolontariuszką.
Zamierzam usunąć niedługo facebooka lub po prostu z niego nie korzystać.
Chcę mieć wymarzoną figurę, ładnie wyglądać, wiedzieć, co ze sobą zrobić.
Zmienię swoje życie o sto osiemdziesiąt stopni. Nawet jeśli będą to stopnie Celsjusza. Zaczynam przemianę.
Od dziś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz